Aktualności

Czasu tutaj płynie inaczej niż w Świecie, Z Którego Pochodzi Alicja - mierzy się go za pomocą szelestu liści z Drzewa Przeznaczenia oraz specjalnej klepsydry, którą posiada niemal każdy mieszkaniec Krainy Czarów. Aby jednak ułatwić korzystanie z bloga, Niewidzialna Moc postanowiła uprościć posługiwanie się nim i dostosowanie go do naszego.

Minęło parę ludzkich lat od czasu, kiedy Królowa Kier przejęła władzę. Mieszkańcy niektórych Krain powoli otrząsają się z szoku i planują pierwsze demonstracje przeciw obecnej władczyni. Co z tego wyniknie...?

piątek, 11 stycznia 2013

Pogrążony nocą, w swojej tajemnej pracowni - jest sam...


Imię: Teodor
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Kraina: Tenebris

 Stworzenie to podaje się za Teodora, jednak nikt nie wie, czy jest to jego prawdziwe imię. Jest istotą wyglądającą z pozoru jak człowiek. Do rodzaju ludzkiego jednak nie należy, odróżnia go kilka podstawowych cech – na przykład nie musi oddychać ani jeść, snu także nie potrzebuje. Ma bardzo łamliwe kości pneumatyczne – często zdarza mu się uszkodzić którąś z kończyn, te jednak w błyskawicznym tempie się regenerują. W jego żyłach nie płynie krew, ani nawet żaden płyn – wypełnia je hel, dzięki czemu Teodor potrafi latać. Może to jednak kontrolować – nie unosi się w powietrzu cały czas, jedynie kiedy ma na to ochotę. Jego skóra jest dosyć wrażliwa na zmiany wilgotności powietrza, przez co w nieodpowiednich warunkach staje się bardzo pomarszczona. Do tego jego kocie oczy potrafią dojrzeć każdy najmniejszy szczegół w grobowych ciemnościach, co bardzo sobie ceni. Nie miał jeszcze okazji spotkać żadnego stworzenia podobnego do siebie, więc prawdopodobnie jest jedynym lub jednym z nielicznych przedstawicieli gatunku.
            Właściwie nikt nie wie, nawet sam Teodor, jak znalazł się w Krainie Czarów. Przybył tu stosunkowo niedawno, jednak zdążył dobrze zapoznać się z prawami rządzącymi tym miejscem i ze wszystkim, co się tutaj dzieje – również z sytuacją polityczną, jeśli można tak to nazwać. Nie jest zwolennikiem Czerwonej Królowej i z utęsknieniem czeka na powtórne rządy prawowitej władczyni. Osiedlił się w Tenebris, ponieważ pasował mu panujący tutaj klimat. Nie przepada za towarzystwem, preferuje spędzać czas ze swoją czarną kotką Ksymeną. Uwielbia robić jej wykłady na tematy związane z filozofią czy dzielić się z nią swoimi rozważaniami i przemyśleniami – utrzymuje, że zwierzę dużo z nich rozumie. Nie jest źle nastawiony do obcych, jest niezwykle dobrze wychowany i taktowny, jednak woli spędzać czas w samotności. Najchętniej studiuje podręczniki, księgi i poradniki dotyczące alchemii i zielarstwa. Ma ich pokaźną kolekcję i umie zrobić z wiedzy w nich zawartej użytek. Przyrządza przeróżne eliksiry i mikstury, przydatne w wielu sytuacjach. Do jego podziemnego ogródka prowadzi przejście z tajnej groty, którą zamieszkuje. Pielęgnuje tam wiele roślin, z których przygotowuje magiczne płyny i trucizny. Czasami handluje na czarnym rynku zarówno swoimi wywarami, jak i ziołami. Rzadko natomiast zdarza mu się tam kupować – woli sam zdobywać potrzebne składniki, ma wtedy pewność co do ich jakości. Teodor skrywa swój talent – jest wirtuozem. Potrafi grać na skrzypcach, jego ulubionym instrumencie. Uwielbia też dźwięki fortepianu i fletu poprzecznego. Często sam komponuje muzykę.

(http://weheartit.com/entry/39318751/via/SrtaM)

Teodor jest samotnikiem, to jednak nie znaczy, że jest bez znaczenia. Tenebris jest dobrym miejscem do założenia podsłuchu, aby dowiedzieć się pewnych rzeczy na temat Czerwonej Królowej i jej planów. Okolicę zamieszkuje coraz więcej jej zwolenników, którym czasem udaje się dowiedzieć nieco więcej, niż powinno być dostępne całej społeczności. Przy odrobinie szczęścia i sprytu, którego Teodorowi nie brak, można podkraść od nich trochę informacji. Niezbyt wiele, jednak wystarczająco do wyprzedzenia władczyni przed podjęciem kolejnej okrutnej decyzji. Jest to na pewno łatwiejsze, niż gdyby próbował szpiegować na dworze królewskim, w towarzystwie uważnej i niebezpiecznej straży. Teodor w zaciszu swojego podziemnego mieszkania już knuje wielki plan powstania przeciwko Czerwonej Królowej. Nie wątpi, że szybko znajdzie wielu zwolenników. Na razie jednak ukrywa się ze wszystkim. Wie o istnieniu podziemia w Red Reginie, nie omieszkał zdobyć bardziej szczegółowych informacji, a nawet nadal stara się być na bieżąco i mieć na oku postępy tamtejszych buntowników. Nie popiera jednak ich planu działania – woli opracować własny i, jak sądzi, skuteczniejszy.
Teodor jest tajemniczy i małomówny (poza chwilami, gdy wygłasza dłuższe monologi kierowane do Ksymeny). Trafił do Krainy Czarów w wieku 25 lat i od tego czasu już się nie starzeje – przynajmniej fizycznie. Jest zamknięty w sobie i właściwie nigdy nie miał tutaj bliższych przyjaciół – bo i takich nie szukał. Ma nieliczne znajomości z czarnego rynku oraz swoją ukochaną kotkę, która była z nim odkąd pamięta. W ramach przerw między studiowaniem alchemii, lubi wybierać się do pobliskiego ogromnego lasu i szukać składników niezbędnych do przygotowywania mikstur. Teodora łatwo zdenerwować. Zazwyczaj jest opanowany i spokojny, jednak niektóre stworzenia wytrącają go z równowagi. Mimo że jest bardzo chudy, uwielbia przekąski i pochłania ich ogromne ilości (chociaż nie potrzebuje jedzenia, by przeżyć). Do jego ulubionych należą ropusze udka i gomułki błotniste – stworzonka żyjące w okolicach bagien, przypominające miniaturowe żółwie. Uwielbia też nalewkę chmielowo-kofeinową własnej roboty.
_________________________________________________________________________
[W tytule wykorzystałam nieco zmodyfikowany fragment piosenki zespołu Hunter - Duch Epoki.]





1 komentarz:

  1. [Wątek może? Bo chwilowo za dużego wyboru chyba nie mamy... :D Wolisz od razu ustalić powiązania czy też miejsce spotkania, a może to ma wyjść w praniu?]

    OdpowiedzUsuń